Od kilku lat na początku każdego roku szkolnego zawsze pada pytanie: „Czy w tym roku pójdziemy na Jamną?”, dlatego niemal obowiązkowym punktem zakończenia roku szkolnego jest rajd pieszy. Nie inaczej było i tym razem. Ponad 40 –sto osobowa drużyna, złożona z uczniów klas IV-VIII oraz powracających do nas niezawodnie absolwentów 🙂 stawiła się wcześnie rano na zbiórce dnia 17 czerwca, by wyruszyć w blisko 20-kilometrową trasę. Na starcie pojawili się także opiekunowie: pani Barbara Konieczny, pani Aneta Knapik, pani Paulina Ulanecka oraz pani Małgorzata Majka. Dla wielu nie było to nowe doświadczenie, dlatego w ich przypadku nie trzeba było nawet sprawdzać odpowiedniego przygotowania, bo wszystko znają już na pamięć. Wymarzona na pieszy rajd pogoda również stawiła się na miejscu zbiórki i towarzyszyła przez całą drogę. Słońce, kłębiaste chmury i tak przyjemnie smagający wiatr nie odstępowały nas na krok. Żółty szlak jak zawsze prowadził nas przez znajome już miejscowości, znajome elementy krajobrazu czy znajome miejsca odpoczynku, a przepiękne krajobrazy Beskidu Sądeckiego i Pogórza Ciężkowickiego znajomo zachwycały. By dopełnić tradycji jak zawsze dla ochłody w Jastrzębi zatrzymaliśmy się na lody. Rajd zakończył się w Domu Św. Jacka, gdzie pod pięknie szumiącymi lipami zregenerowaliśmy spożytkowane siły. Po krótkim odpoczynku i obejściu znajomych „kątów” zeszliśmy z jamneńskiej góry na dolny parking skąd autobusem ruszyliśmy w drogę powrotną.
Jak zawsze rajd pieszy na Jamną zrealizował zadania z kilku obowiązkowych przedmiotów szkolnych jak choćby historia, geografia, technika czy przede wszystkim wychowanie fizyczne. Ich realizacja poza murami szkoły miała szczególną wartość dodaną. A zmęczenie czy bolące nogi, wśród tematów poruszanych podczas rozmów na całej trasie rajdu, nie miały prawa dojść do głosu, zostały „zagadane”:)
MM




