24 lutego br. óśmoklasiści wraz z wychowawczynią po raz kolejny wybrali się na lodowisko…
Dla naszej klasy to już nie tylko zwykłe zimowe wyjście, ale tradycja, którą pielęgnujemy od czwartej klasy. Każdej zimy wracamy na taflę, by wspólnie spędzić czas i doskonalić technikę jazdy.
Początki wcale nie były łatwe. W czwartej klasie wielu z nas po raz pierwszy założyło łyżwy. Trudno było utrzymać równowagę, a jeszcze trudniej samodzielnie wstać po upadku, który był nie do uniknięcia. Często trzymaliśmy się bandy i z ostrożnością stawialiśmy pierwsze kroki na lodzie. Upadki zdarzały się niemal każdemu, ale mimo to nie brakowało nam zapału i dobrego humoru.
Z biegiem lat wszystko zaczęło się zmieniać. Z każdym kolejnym wyjściem czuliśmy się pewniej, a jazda stawała się coraz płynniejsza. Dziś niektórzy uczniowie jeżdżą już niemal wyczynowo – wykonują szybkie nawroty i z dużą swobodą poruszają się po lodzie. Inni nadal szlifują swoje umiejętności, ale widać ogromny postęp i zaangażowanie. Najważniejsze jest to, że każdy z nas zrobił krok naprzód w porównaniu z pierwszymi próbami sprzed kilku lat.
Wyjazdy na lodowisko to dla nas nie tylko sport, ale także okazja do integracji. Wspieramy się nawzajem, pomagamy sobie w trudniejszych momentach i wspólnie cieszymy się z postępów. Atmosfera zawsze jest pełna śmiechu i pozytywnej energii.
Tegoroczne wyjście było dla nas szczególne –ostatnie w takim gronie. Dlatego jeszcze bardziej doceniliśmy wspólnie spędzony czas. Lodowisko stało się częścią historii naszej klasy
i z pewnością będziemy wracać do tych wspomnień z uśmiechem.
Uczniowie klasy VIII



